Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty

11 sierpnia 2016

Zdrowe wegańskie brownies bez cukru | surowe | bez pieczenia |


Polecam użycie najlepszego kakao, jakie zdołacie znaleźć, bo ono jest tutaj gwiazdą programu i pozwala nam uzyskać mega intensywny smak gorzkiej czekolady. Słodycz pochodząca z daktyli jest w zupełności wystarczająca i pozwala nam poczuć, że jemy prawdziwy, pyszny deser, a nie jakieś zdrowotne oszukaństwo ;)
Konsystencja ciastek jest nieco lepka, dosyć miękka - przypomina takie specjalnie niedopieczone tradycyjne brownie.

Składniki:

400 g suszonych daktyli bez pestek
150 g orzechów włoskich
60 g kakao
1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
15 g roztopionego oleju kokosowego
ćwierć łyżeczki soli

Polewa:

30 g kakao
80 g płynnego miodu lub syropu klonowego lub z agawy
30 g roztopionego oleju kokosowego

Wszystkie składniki na brownie umieszczamy w pojemniku blendera lub malaksera.
Miksujemy do momentu, aż uzyskamy lepką, gęstą pastę.
Blaszkę o wymiarach 20 x 20 cm wykładamy papierem do pieczenia.
Równomiernie rozprowadzamy w niej masę brownie, wyrównując powierzchnię zwilżonymi dłońmi.
Wstawiamy do lodówki.
Wszystkie składniki polewy delikatnie podgrzewamy na małym ogniu, cały czas mieszając, aż będzie lśniąca i gładka. Dekorujemy polewą wierzch brownie i wstawiamy wszystko do lodówki na 2 godziny. Później także przechowujemy ciasto w lodówce. Smacznego:)

3 sierpnia 2016

Ciasto gryczane z czekoladą


Smaczne, niezbyt słodkie ciasto, któremu kasza gryczana nadaje wyjątkowego smaku. Wszyscy próbujący stwierdzali, że przypomina nieco chleb razowy :) Orzechy i żurawina przyjemnie urozmaicają teksturę. Przepis z tej strony.

Składniki:

180 g suchej kaszy gryczanej (gotujemy ją w ok. 400 ml wody)
5 jajek
180 g brązowego cukru
120 g mąki
150 g masła
150 g gorzkiej czekolady
50 g żurawiny
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
25 g orzechów ziemnych

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady
20 g masła
+orzechy do posypania

Kaszę gryczaną gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, przez mniej więcej 20-25 minut, do miękkości, odstawiamy do wystudzenia. Po ugotowaniu i ostudzeniu kaszę mielimy przy użyciu maszynki do mielenia lub blendera.
W garnku roztapiamy masło.
Odrobiną masła smarujemy formę do pieczenia o wymiarach 30x11 cm. Do rozpuszczonego masła wrzucamy kawałki czekolady, całość podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do momentu roztopienia czekolady.
Jajka ubijamy z cukrem trzcinowym na puszystą pianę. Dalej ubijając jajka, stopniowo dodajemy czekoladę z masłem oraz zmiksowaną kaszę. Do ciasta wsypujemy przesianą mąkę oraz proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy posiekaną żurawinę i połowę posiekanych orzechów ziemnych.
Ciasto przekładamy do formy. Pieczemy w temperaturze 180°C (termoobieg) przez mniej więcej 35-40 minut (do próby suchego patyczka). Zostawiamy do wystygnięcia.
Składniki polewy roztapiamy razem w kąpieli wodnej. Dekorujemy ciasto polewą i posypujemy orzechami. Smacznego:)

18 maja 2016

Keto brownie. Bez mąki, orzechów i cukru, bezglutenowe.


Wysokobiałkowy, niskowęglowodanowy deser, który, nie oszukujmy się, nie naśladuje idealnie tradycyjnego brownie, ale jest smacznym zamiennikiem. W teksturze różni się od zwykłego ciasta - jest trochę jak połączenie sernika z omletem? Albo zbity suflet:) Ponieważ nie używamy tutaj czekolady, ani innych smakołyków, bardzo ważna jest jakość kakao - ona zapewni nam głęboki, czekoladowy smak.

Po podzieleniu na 12 porcji, w jednej jest:
178 kcal
17 g tłuszczu
3,5 g węglowodanów
0,7 g cukru
2 g błonnika
4,5 g białka

Składniki:

6 jajek z wolnego wybegu
100 g roztopionego masła
60 g oleju kokosowego
60 g dobrej jakości kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
120 g mielonego twarogu (jak na sernik, z wiaderka)
3 łyżki stewii w proszku lub innej dowolnej substancji słodzącej

Wszystke składniki łączymu ze sobą a pomocą blendera.
Masę wylewamy do kwadratowej formy o boku ok .21 cm, wyłożonej pergaminem.
Pieczemy w 180*C przez 20-25 minut. Smacznego:)


22 stycznia 2016

Klasyczne czekoladowe makaroniki


Mocno czekoladowe, klasyczne ciasteczka, bez udziwnień:) Warto zachować dużą precyzję, żeby się udały, dlatego nie pomijajcie odważania białek i wszystkiego innego co do grama. Jak każde makaroniki są kruche, w środku delikatne, czekoladowy ganache ma konsystencję musu (dzięki ubijaniu), rozpływa się w ustach i do tego wszystkiego ciasteczka wyglądają przepięknie i elegancko. 

Składniki na ciasteczka:

125 g cukru pudru
50 g mączki migdałowej*
25 g kakao w proszku
66 g białek o temperaturze pokojowej**
szczypta soli
75 g zwykłego cukru (kryształu)

Krem czekoladowy:

100 g gorzkiej czekolady
200 g śmietankikremówki
3 łyżki kakao w proszku

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C.
Mączkę migdałową, cukier puder i kakao mielimy przez chwilę w blenderze, żeby pozbyć się wszelkich grudek. Przesiewamy migdałowy proszek przez gęste sitko. Wszystkie większe kawałki, które zostały na sitku mielimy jeszcze raz. Powtarzamy proces do momentu, aż na sitku zostanie nie więcej niż 2 łyżki migdałów.
Białka ubijamy z cukrem (będzie to zależało od miksera, ale generalnie: 2 minuty na średniej prędkości, 2 minuty na nieco większej i ostatnie 2 minuty na najwyższej)
Do ubitych białek wsypujemy nasze suche, przesiane składniki  (w dwóch turach).
Mieszamy wszystko "na zakładkę", zagarniając ciasto od dna do góry i  następnie przejeżdżając łopatką przez środek mieszanki. Ostatecznie powinniśmy wykonać 35 - 40 ruchów, a ciasto będzie wyglądać jak gęsta lawa.
Wyciskamy makaroniki na matę silikonową (lub blachę wyłożoną pergaminem) za pomocą rękawa cukierniczego.
Następnie 2 - 3 razy mocno uderzamy blachą o stół, żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Zostawiamy makaroniki na ok. 20 minut, żeby na wierzchu lekko wyschły. Dopiero po  tym czasie wkładamy je do rozgrzanego piekarnika na 10-15 minut.

Krem:
czekoladę łamiemy na kawałki i umieszczamy w większej misce. Kremówkę i kakao podgrzewamy do momentu, aż niemal zacznie wrzeć.
Gorącą śmietanką zalewamy czekoladę i odstawiamy na kilka minut. Następnie mieszamy całość, aż uzyskamy gładką, jednolitą konsystencję.
Na tym etapie ganache jest rzadki, bez obaw.
Wstawiamy miskę do lodówki na kilka godzin - musi być kompletnie schłodzone.
Po tym czasie wyjmujemy ganache i zaczynamy go ubijać, jak bitą śmietanę. Kiedy zgęstnieje i nabierze konsystencji musu przestajemy - inaczej śmietana się rozwarstwi.
Nakładamy krem na połowę ciasteczek i przykrywamy go drugim,  o najbardziej zbliżonym rozmiarze.
Smacznego:)
* można kupić gotową, a można zmielić migdały na proszek
** najlepiej, żeby to nie były świeże białka, tylko takie, które po oddzieleniu żółtek postały 2-3 dni w zamkniętym pojemniku w lodówce

28 grudnia 2015

Brownies z OREO


Mam wrażenie, że nie trzeba specjalnie "reklamować" tego ciasta. W odróżnieniu od brownies, które zwykle piekę  (i które możecie znaleźć w starszych postach) nie są tak ciężkie i zbite, ubite jajka nadają im trochę puszystości  Jeśli nie przepadacie za Oreo - bez obaw - ciastka dodają tu raczej tekstury niż smaku, a brownie samo w sobie jest klasyczne i smaczne. Przepis z tej strony.

Składniki:

170 g masła
170 g gorzkiej czekolady
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
4 jajka
1 ⅓ szklanki cukru
195 g mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
16 ciasteczek Oreo

Masło, kawę rozpuszczalną i połamaną czekoladę umieszczamy w jednym rondelku i roztapiamy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia.
Jajka ubijamy z cukrem na wysokich obrotach, aż zwiększą objętość i wyraźnie zbledną.
Do ubitych jajek dodajemy przestudzoną czekoladę z masłem, ubijając mikserem na niskich obrotach lub ręcznie.
Do płynnej masy wsypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, mieszamy wszystko dość delikatnie, drewnianą łyżką.
2/3 ciasta wylewamy do wysmarowanej masłem formy o wymiarach 20 x 20 cm (lub zbliżonych), następnie równomiernie rozkładamy 12 połamanych ciasteczek, przykrywamy je pozostałą 1/3 ciasta i na samym wierzchu układamy 4 ciasteczka (każde połamane na 4 części). Wstawiamy brownies do piekarnika nagrzanego do 170*C na 25-30 minut. Smacznego:)

10 października 2015

Czekoladowe ciasto z czerwonej fasoli | bezglutenowe | superfood


Wilgotne czekoladowe ciasto, które ciężko odróżnić od tradycyjnego. Ma klasyczną, puszystą strukturę, tak jak ciasta na bazie mąki. Spora ilość dobrego kakao nadaje mu przepiękny kolor i smak. Fasola w ogóle nie jest wyczuwalna (przetestowane na małym, czekoladożernym niejadku:). Przepis  z tej strony

Składniki:

1 puszka czerwonej  fasoli (400 gramowa)
4 jajka
5 łyżek miękkiego masła (z lekkim naddatkiem, nie płaskie)
3/4 szklanki brązowego  cukru
5 łyżek kakao  dobrej jakości
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady
2 łyżki miękkiego masła
2 łyżki cukru

Piekarnik nagrzewamy do 180*C.
W blenderze miksujemy odsączoną z zalewy fasolę z dwoma jajkami na gładką pastę.
W osobnej misce ubijamy masło z cukrem, aż dokładnie się połączy i nieco zblednie. Do masła z cukrem wbijamy  po jednym jajku, ubijając całość za każdym razem. Wsypujemy kakao z proszkiem i sodą i mieszamy wszystko ręcznie, lub na niskich obrotach miksera.
Teraz do masy kakaowej dodajemy fasolę zblendowaną z jajkami i jeszcze raz wszystko dokładnie łączymy.
Przekładamy ciasto do tortownicy o średnicy ok. 23-24 cm, wysmarowanej masłem i opruszonej mąką.
Wstawiamy do piekarnika na 30 - 40 minut. Ciasto jest gotowe, kiedy wbita w nie wykałaczka jest czysta po wyjęciu. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia.

Polewa: czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia,
Masło porządnie ubijamy z cukrem pudrem przez kilka minut, aż będzie blade i wyraźnie puszyste. Teraz wlewamy do masła roztopioną czekoladę i jeszcze chwilę ubijamy.
Dekorujemy polewą wierzch ostudzonego ciasta.
Smacznego:)


4 kwietnia 2015

Miętowe brownies After Eight


Klasyka, która nigdy się nie nudzi. Tym razem pod postacią brownie. Ciasto jest  cudownie wilgotne, mocno czekoladowe, ciężkie - musimy tylko uważać, żeby nie piec go zbyt dlugo. Smak mięty jest wyraźny, ale nie przytłaczający. Przepis na samo ciasto z tej strony.

Składniki:

185 g gorzkiej czekolady
185  g masła
85 g mąki
40 g kakao
3 jajka
250 g cukru
80 g miętówek

Polewa:

50 g miętówek
40 g białej czekolady
3 łyżki wody

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C.
Masło i ciemną czekoladę roztapiamy na parze. Miętówki mielimy w blenderze na drobny proszek (ewentualnie ręcznie w moździerzu). Wsypujemy je do roztopionej czekolady stopniowo, cały czas mieszając. Odstawiamy masę czekoladową do ostygnięcia. Jeśli utworzą wam się posklejane grudki, możecie potraktować całość blenderem.
Jajka ubijamy z cukrem do momentu, aż podwoją swoją objętość, staną się blade i zgęstnieją.
Do ostudzonej czekolady z masłem i cukierkami powoli wlewamy ubite jajka i całość mieszamy.
Mąkę i kakao przesiewamy do masy czekoladowo-jajecznej i wszystko bardzo delikatnie (!) mieszamy.
Przekładamy ciasto do wyłożonej papierem formy o wymiarach ok. 20 x 25 cm.
Pieczemy 20 - 25 minut. Wyciągamy z piekarnika, kiedy wbita wykałaczka wychodzi jeszcze nieco ubrudzona. Odstawiamy do ostygnięcia.

Żeby zrobić polewę miętówki kruszymy w blenderze lub ręcznie i umieszczamy w garnuszku z 3 łyżkami wody. Podgrzewamy na średnim gazie aż uzyskamy jednolity syrop.
W misce umieszczamy połamaną na mniejsze kawałki białą czekoladę.
Zalewamy ją ciepłym syropem z miętówek, zostawiamy na 20 sekund, a następnie mieszamy do uzyskania gładkiej polewy.
Polewę rozprowadzamy na ostudzonym cieście, można ją dodatkowo opruszyć pokruszonymi cukierkami. Smacznego:)



21 grudnia 2014

Ciastka czekoladowo miętowe


Przepyszne ciastka. Nie sądziłam, że posmakują nawet ośmiolatkowi:) Pięknie rosną w piekarniku i mają idealną konsystencję. Nie twardnieją do chrupkości - pod wypieczonym wierzchem środek ciastka pozostaje delikatnie ciągnący. Przepis z książki Nigella Ekspresowo Nigelli Lawson

Składniki:

100 g miękkiego masła
150 g jasnego cukru trzcinowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 duże jajko
150 g mąki
35 g kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g gorzkiej czekolady, posiekanej

Na polewę:

75 g cukru pudru
1 łyżka przesianego kakao
2 łyżki wrzątku
1/4 łyżeczki ekstraktu miętowego

Rozgrzewamy piekarnik do 180*C.
Ubijamy cukier z masłem za pomocą miksera ręcznego lub robota kuchennego. Następnie wlewamy ekstrakt waniliowy i wbijamy jajko.
Mąkę, kakao i proszek do pieczenia łączymy w osobnej misce, następnie stopniowo dosypujemy do masy maślanej.
Na koniec dodajemy kawałki gorzkiej czekolady.
Odmierzamy porcje ciasta łyżką stołową i wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając o odstępach.
Pieczemy przez 12 minut i zostawiamy do ostygnięcia.
Wszystkie składniki polewy podgrzewamy w garnuszku na małym gazie, do połączenia składników. Z pomocą łyżeczki robimy zyg-zaki glazury na każdym ciasteczku. Smacznego:)

20 grudnia 2014

Kruche ciasteczka mocha


Po latach nietolerowania smaku kawy w deserach nastąpiła u mnie zmiana o 180*. Akurat te ciasteczka mogę spokojnie polecić wszystkim, którzy nie przepadają za kawą, ponieważ są bardzo delikatne i nie przytłaczają zbyt intensywnym smakiem. Wyglądem przypominają trochę pierniczki, także zastanawiam się, czy nie powiesić ich na choince:)

Składniki:

85 g miękkiego masła
100 g jasnego cukru trzcinowego
1 duże jajko
1 łyżeczka cukru waniliowego (z wanilią)
200 g mąki przennej (plus trochę do podsypania)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki rozpuszczalnego Espresso (ew. innej mocnej, rozpuszczalnej kawy)
szczypta soli

Glazura:

1 łyżka kakao w proszku
1/2 łyżki espresso w proszku
1,5 łyżki cukru
1,5 łyżki masła
1 łyżka mleka

W jednej misce łączymy mąkę z proszkiem do pieczenia, kawą i solą - odstawiamy.
W drugiej misce masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy jajko i cukier waniliowy.
Teraz suche składniki wsypujemy do masy maślano - jajecznej. Mieszamy dość energicznie ręką a następnie chwilę ugniatamy - do połączenia się składników. W razie potrzeby można dodać kilka łyżek mąki, ale nie przesadzamy, bo ciasto będzie zbyt twarde.
Formujemy z ciasta dysk, który owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.
Po tym czasie kładziemy porcję ciasta na oprószonej mąką stolnicy i rozwałkowujemy na grubość ok. 3-5 mm. Wycinamy ciastka, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 10-12 minut w 175*C. Zostawiamy do ostygnięcia.

Wszystkie składniki glazury podgrzewamy w garnuszku na małym ogniu, do połączenia składników, następnie ją studzimy i zanurzamy w niej ciastka. Smacznego:)



11 listopada 2014

Nocna owsianka III - jak bananowa muffinka


Składniki:

1/2 kubka płatków owsianych
1/2 kubka ciepłej wody
1/4 kubka mleka
1/2 dużego banana, rozgniecionego lub pokrojonego
3 - 4 kostki gorzkiej czekolady, posiekane
1 łyżka kakao w proszku
1 płaska łyżeczka kawy rozpuszczalnej
cukier brązowy

Kakao rozprowadzamy w ciepłej wodzie. Wszystkie suche składniki łączymy, dodajemy do nich kakao i mleko i całość wstawiamy na noc do lodówki. Zjadamy np. z czekoladkami z TEGO przepisu. Smacznego:)


3 listopada 2014

Bananowe "czekoladki" w 5 minut


Cudowny, prosty, minimalistyczny sposób na słodką, ale wcale nie taką niezdrową przekąskę. Cały zamysł polega na tym, żeby podawać i jeść czekoladki prosto po wyjęciu z zamrażalnika. Dlaczego? dlatego, że banany świetnie nadają się do mrożenia, smakują przy tym trochę jak lody i mają zbliżoną do nich konsystencję, zmrożona czekolada tworzy cudownie chrupiąco-kruchą skorupkę i generalnie całość jest pyszniejsza. Aż mi głupio, jak pomyślę,że to tylko 2 składniki!

Składniki:

twardawy banan
gorzka czekolada w ilości "na oko" ;) (zależy, jak grubą warstą czekolady pokryjecie plasterki)

Plastry banana o grubości ok. 1 cm oblewamy roztopioną gorzką czekoladą i wstawiamy do zamrażalnika.Możemy wcinać już po kilkunastu minutach.Smacznego:)


2 sierpnia 2014

Brownies z wiśniami i chałwą


 3/4 ciasta zniknęło w 15 minut po wyjęciu z piekarnika - to mówi samo za siebie:)

Składniki:

150g mlecznej czekolady, posiekanej
113g niesolonego masła pokrojonego w kostkę
20g kakao w proszku
70g białego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 duże jajka
95g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki soli
250g wiśni (zważone przed wydrylowaniem)
100g chałwy

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Spód kwadratowej formy o boku 20 cm wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem.
W dużej misce ze stali nierdzewnej umieszczonej nad garnkiem z gotującą się na małym ogniu, parującą wodą (miska nie może dotykać tafli wody) umieszczamy posiekaną mleczną czekoladę i masło.
Po roztopieniu zdejmujemy znad parującej wody, dodajemy kakao i cukier. Następnie wlewamy ekstrakt waniliowy i wbijamy jajka (po jednym, dokładnie mieszając przed dodaniem następnego).
Na koniec wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i sól. Dokładnie mieszamy.
Wylewamy masę do przygotowanej formy, na wierzchu równomiernie rozkładamy wiśnie delikatnie wciskając je w ciasto. Na wiśniach układamy połamaną w rękach chałwę. Pieczemy przez 25 – 30 minut, lub do momentu, aż patyczek po nakłuciu ciasta będzie ubrudzony masą i kilkoma wilgotnymi grudkami ciasta (zajęło mi to jedynie 20 min)
Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do ostygnięcia, lub zajadamy na ciepło. Smacznego:)

11 maja 2014

Muffiny z czekoladą, masłem orzechowym i Twixem




Pyszne, smakujące trochę snickersowo muffiny. Są idealnym sposobem na przemycenie gorzkiej czekolady i masła orzechowego nie będącego Nutellą w deserze dzieci. Bez kremu również są bardzo smaczne i nadają się wtedy do spakowania jako przekąska do szkoły czy pracy.

Składniki na 12 sztuk:

125g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
125g jasnego cukru trzcinowego
2 jajka
szczypta soli
kilka łyżek mleka
125 g miękkiego, niesolonego masła
100 g gorzkiej czekolady, posiekanej

Krem:
80g gładkiego masła orzechowego
120g serka cream cheese
40g jasnego cukru trzcinowego
1 łyżka masła

Dodatkowo:
Baton Twix

Ustawiamy piekarnik na 200*C i zaczynamy od przygotowania ciasta. Jajka, masło i mleko powinny być w temperaturze pokojowej, dlatego wcześniej wyciągamy je z lodówki. Miksujemy razem wszystkie składniki, oprócz mleka i czekolady. Na koniec dodajemy kilka (3 – 4) łyżek mleka, kawałki czekolady i mieszamy wszystko drewnianą łyżką.
Napełniamy foremki wyłożone papilotkami (lub silikonowe) do ok. 2/3 wysokości i wstawiamy do nagrzanego piekarnika; pieczemy przez około 20 minut, aż muffiny będą wyrośnięte i sprężyste w dotyku. Odstawiamy do ostygnięcia.

Żeby zrobić krem, cukier roztapiamy w łyżce masła na niewielkim ogniu. Miksujemy razem serek i masło orzechowe. Wlewamy ostudzone masło z cukrem i miksujemy jeszcze raz. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut.
Po tym czasie wyciskamy krem szprycą/nakładamy łyżką lub szpatułką na ostudzone muffiny. Na wierzchu każdej z nich umieszczamy kawałek batonika. Smacznego:)






19 kwietnia 2014

Klasyczne brownies


Nowy gość na naszym świątecznym stole. Można się zastanawiać, czy to dobry zamiennik dla bab i mazurków, ale ja zawsze uważam, że taka ilość czekolady jest dobrym zamiennikiem dla wszystkiego. Poza tym w ferworze przygotowań, przyjemnie jest mieć świadomość, że możemy zrobić pyszny deser dla całej rodziny, przy użyciu tylko jednej miski, jednej łyżki i niewielkiego nakładu czasu. Przepis z tej strony.



Składniki:

150g gorzkiej czekolady, posiekanej
113g niesolonego masła pokrojonego w kostkę
15g kakao w proszku
200g białego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 duże jajka
95g mąki
¼ łyżeczki soli
125g mlecznej posiekanej czekolady lub łezek czekoladowych (opcjonalnie)

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Spód kwadratowej formy o boku 20 cm wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem.

W dużej misce ze stali nierdzewnej umieszczonej nad garnkiem z gotującą się na małym ogniu, parującą wodą (miska nie może dotykać tafli wody) umieszczamy posiekaną gorzką czekoladę i masło.

Po roztopieniu zdejmujemy znad parującej wody, dodajemy kakao i cukier. Następnie wlewamy ekstrakt waniliowy i wbijamy jajka (po jednym, dokładnie mieszając przed dodaniem następnego).
Na koniec wsypujemy mąkę, sól i kawałki mlecznej czekolady (jeśli ich używamy). Dokładnie mieszamy.

Wylewamy masę do przygotowanej formy i pieczemy przez 25 – 30 minut, lub do momentu, aż 
patyczek po nakłuciu ciasta będzie ubrudzony masą i kilkoma wilgotnymi grudkami ciasta (zajęło mi to jedynie 20 min)

Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do ostygnięcia. Możecie dodatkowo udekorować je polewą w stylu Jacksona Pollocka. To ciasto dobrze nadaje się do mrożenia. Smacznego:) 



8 grudnia 2013

Ciasto poczwórnie czekoladowe




Jedno z lepszych czekoladowych ciast, jakie jadłam. Nie należy do lekkich, ale nie jest też tak gliniaste, jak brownie. Intensywny, czekoladowy smak zwala z nóg:) Jako wielbicielka białej czekolady, która czekoladą nie jest, przymierzam się do upieczenia go właśnie w białej wersji.
Przepis z "Feast" pięknej Nigelli #teamnigella.

Składniki:

200g mąki
½ łyżeczki sody oczyszczonej
50g kakao
275g drobnego cukru
175g miękkiego, niesolonego masła
2 duże jajka
1 łyżka ekstraktu z wanilii
80ml kwaśnej śmietany
125ml wrzątku
175g posiekanej, ciemnej czekolady (ew. mlecznej, jeśli wolicie)

Syrop:

1 łyżeczka kakao
125ml wody
100g drobnego cukru

Dodatkowo:

25g ciemnej czekolady*

Wszystkie potrzebne składniki, które stoją w lodówce, wyjmujemy wcześniej, żeby osiągnęły temperaturę pokojową.

Rozgrzewamy piekarnik do 170*C. Keksówkę o pojemności 900g (21 x 11cm, 7,5cm głębokości lub inna o podobnej pojemności) wykładamy natłuszczoną folią, zostawiając margines wystający poza brzegi formy. Możemy pominąć ten krok, jeśli używamy formy silikonowej.

Mąkę, sodę, cukier, kakao, jajka, masło, wanilię i kwaśną śmietanę umieszczamy w misce i miksujemy wszystko na gładką, jednolita masę. Gumową łopatką zbieramy całe ciasto ze ścianek naczynia i miksujemy ponownie wlewając jednocześnie wrzątek.

Teraz do ciasta dodajemy kawałki czekolady, mieszamy gumową łopatką.
Gotową masę przelewamy do przygotowanej formy i wstawiamy do piekarnika na ok. 1 godzinę. Kiedy ciasto będzie gotowe na wierzchu pojawi się podłużne pęknięcie a wbity w środek drewniany patyczek powinien wyjść czysty (choć możemy się spodziewać niewielkiego, czekoladowego „zabrudzenia”).

Kiedy ciasto piecze się już 45 – 50 minut, zanim je wyjmiemy, możemy zabrać się za przygotowanie syropu.
Wszystkie jego składniki umieszczamy w małym garnuszku i gotujemy ok. 5 minut. Można potrzymać go na ogniu nieco dłużej, do momentu, aż cukier zacznie się karmelizować i uzyskamy gęstą, ciemnobrązową, intensywnie kakaową polewę.

Po wyjęciu ciasta z piekarnika pozostawiamy je w blaszce. Nakłuwamy wierzch wykałaczką w różnych miejscach. Równomiernie polewamy ciasto syropem, część spłynie na boki, część zostanie wchłonięta do środka.

Odstawiamy ciasto do całkowitego ostygnięcia i dopiero wtedy wyjmujemy je z formy. Pozostawione 25 g ciemnej czekolady tniemy/ścieramy na nieregularne wiórki i kawałki, które rozsypujemy na wierzchu ciasta bez większego porządku.

0*Zamiast gorzkiej czekolady można pójść o krok dalej w kierunku miażdżycy tętnic i, tak jak ja, użyć karmelowego batonika w mlecznej czekoladzie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Durszlak.pl