Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty

26 października 2014

Ekspresowe curry z pieczarkami i jarmużem


Jeśli tylko macie dobrze zaopatrzoną szafkę z przyprawami, wystarczy garść składników, żeby wyczarować to szybkie, wegetariańskie danie. Nie ma nic bardziej pocieszającego w deszczowy jesienny dzień, niż miska aromatycznego, gorącego curry przed nosem:)

Składniki:

1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka kolendry
1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki chilli
2 ząbki czosnku
sól

1 czerwona cebula
150g świeżego jarmużu
500 g drobnych pieczarek
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
Oliwa

Pieczarki i jarmuż dokładnie myjemy. Jarmuż pozbawiamy łodyg i rwiemy na kawałki. Małe pieczarki zostawiamy w całości, większe ewentualnie kroimy. Cebulę kroimy w piórka. W rondlu rozgrzewamy 3 łyżki oliwy i podsmażamy cebulę. Po kilku minutach, kiedy zmięknie i będzie szklista, dodajemy posiekane ząbki czosnku i wszystkie przyprawy. Po 30 sekundach na średnim ogniu wlewamy 1/2 szklanki wody i dodajemy pieczarki. Dusimy je bez przykrycia, na średnim ogniu przez ok. 10 minut. Po tym czasie dodajemy jarmuż, zmniejszamy ognień, przykrywamy garnek i zostawiamy na kolejne 10 minut.
Na koniec zdejmujemy rondel z ognia i wlewamy jogurt. Dokładnie mieszamy i podajemy, najlepiej z indyjskim chapati lub purisami i opcjonalnie z chipsami z jarmużu.
Przepis na chipsy z jarmużu jest TUTAJ.
A TUTAJ przepis na puri - nadymające się placki z mąki pszennej
.

18 lutego 2014

Pakora


Uwielbiam to danie za to, że stanowi doskonałą przystawkę/side dish do orientalnego posiłku, jak również przepyszną przekąskę do piwa, czy na przyjęcie. Podana tutaj mieszanka przypraw jest fantastyczna i zachęcam Was do przygotowania większej ilości i używania do gotowania na codzień. Przepis z książki "Kuchnia Kryszny" Adiraja dasa.

Składniki:

225g mąki z grochu włoskiego
1 łyżka nasion czarnuszki
½ łyżeczki mielonego cynamonu
¼ łyżeczki pieprzu Cayenne
2 łyżeczki mielonej kolendry
2 łyżeczki mielonego kminku indyjskiego
1 ½ łyżeczki kurkumy
¼ łyżeczki asafetydy**
2 łyżeczki soli
½ łyżeczki proszku do pieczenia
250ml zimnej wody
675g warzyw (bakłażan, cukinia, dynia, marchew, kalafior, brokuły, papryka, brukselka, fasolka szparagowa)
Ghee lub olej roślinny do smażenia

Mąkę przesiewamy do dużej miski. Dodajemy przyprawy, sól i proszek do pieczenie. Powoli wlewamy zimną wodę i ubijamy trzepaczką, aż otrzymamy ciasto gładkie jak na naleśniki, jednak wystarczająco gęste, by jego warstwa pozostała na zanurzanych warzywach.

Wszystkie warzywa kroimy, duże różyczki kalafiora można podgotować, reszta powinna być surowa.
Na średnim ogniu stawiamy garnek z tłuszczem do smażenia (tyle, żeby pakory mogły w nim pływać). Tłuszcz jest wystarczająco gorący, kiedy wpuszczona do niego kropla ciasta natychmiast wypływa na powierzchnię i zaczyna skwierczeć. Teraz zanurzamy w cieście garść pokrojonych warzyw. Za jednym razem smażymy jeden rodzaj warzyw. Smażymy warzywa kilka minut, aż będą złotobrązowe i chrupiące. Odsączamy na sitku. 

Miętowy sos jest idealnym dodatkiem (u mnie szybka wersja - jogurt naturalny zmiksowany z garścią listków świeżej mięty)

Smacznego:)


**asafetyda – przyprawa o mocnym zapachu podobnym do cebuli, używana w niewielkich ilościach do dań warzywnych



4 czerwca 2011

Południowoindyjskie curry z warzyw


To danie doskonale do mnie pasuje, ponieważ robiąc je łączę moje uwielbienie dla Nigelli z uwielbieniem dla indyjskiej kuchni. Może być coś lepszego? Robiłam je już dobrych kilka razy i za każdym byłam zachwycona. nie mogłam jedynie dostać pasty z tamaryndowca (może kiedyś mi się uda), zastąpiłam ją sporą ilością soku z cytryny. Przepis pochodzi z książki "Kuchnia: przepisy z serca domu".


Południowoindyjskie curry z warzyw

Składniki:
2 łyżki oliwy czosnkowej
1 cebula, obrana, przekrojona na pół i pokrojona w plasterki
Szczypta soli morskiej w płatkach
1 zielona papryczka chilli, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
Kawałek (2cm) świeżego imbiru, obranyu i pokrojony w cienkie paski
¼ łyżeczki pokruszonego chilli
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka mielonego kminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 puszka (400ml) mleka kokosowego
600 ml bulionu warzywnego
1 łyżeczka cukru
1 łyżka pasty z tamaryndowca
350 g  kalafiora, podzielonego na różyczki
350 g brokułów, podzielonych na różyczki
100 g drobnej fasolki szparagowej, obranej i przekrojonej na pół
150g groszku cukrowego w strączkach
2 łyżki posiekanego koperku lub kolendry albo mieszanki obu

W dużym garnku lub rondlu o grubym dnie rozgrzewamy oliwę i smażymy posypaną solą cebulę w plasterkach, aż się zeszkli, potem dodajemy posiekaną papryczkę chilli i paski imbiru, smażymy minutę mieszając od czasu do czasu.
Dodajemy teraz pokruszone chilli, kurkumę, mielony kmin, kolendrę i imbir. Dokładnie mieszamy i smażymy kolejną minutę lub dwie, potem wlewamy mleko kokosowe i bulion, dodajemy cukier i pastę z tamaryndowca. Mieszamy, by składniki się połączyły.
Doprowadzamy do wrzenia, wrzucamy różyczki kalafiora, a potem brokułów. Gotujemy 10 minut, następnie dodajemy fasolkę szparagową i minikukurydzę. Mniej więcej po 5 minutach sprawdzamy, czy warzywa są gotowe, jeśli nie, gotujemy jeszcze chwilę.
Gdy warzywa zmiękną, dodajemy groszek cukrowy i doprawiamy do smaku. Gdy groszek się zagrzeje, podajemy curry w miseczkach, obficie posypane wybranymi ziołami, z dodatkiem gotowanego ryżu lub indyjskim chlebkiem. Polecam chlebek puri - przepis tutaj

18 września 2010

Phal ka halawa - pudding owocowy


Ta prosta metoda gotowania soczystych owoców z cukrem aż do momentu, gdy sok wyparuje i mieszanka jest tak gęsta, że można nadawać jej różne kształty, stosowana była w Indiach od tysięcy lat. Phal ka halawę można przygotować w większej ilości i przechowywać w lodówce przez kilkanaście dni. Można zrobić ją także z dojrzałych gruszek, mango i innych soczystych owoców. W formie kuleczek przypominają owocowe trufle:) Przepis z książki "Kuchnia Kryszny: Adiraja dasa. 

Składniki:
 10 średniej wielkości jabłek, obranych wydrążonych i pokrojonych w kostkę
3 łyżki masła
300g cukru
100g rodzynek
3 łyżki płatków migdałów lub innych posiekanych orzechów

Roztapiamy masło w garnku, wrzucamy jabłka i smażymy je przez 4-5 minut, często mieszając. Kiedy będą miękkie i brązowe, dodajemy 2 łyżki wody, zmniejszamy ogień i gotujemy bez przykrycia przez 15 minut, aż rozpadną się i zaczną gęstnieć. Rozcieramy kawałki jabłek łyżką i często mieszamy, aby nie dopuścić do przypalenia. Wsypujemy cukier. Gotujemy i mieszamy do chwili, gdy jabłka utworzą jednolitą masę i zaczną odchodzić od dna garnka. Zwiększamy ogień na średni i mieszamy bezustannie, aby szybciej je odparować. Kiedy zgęstnieją do tego stopnia, że trudno będzie poruszać łyżką i masa stanie się przezroczysta na brzegach, zdejmujemy z ognia. Dodajemy rodzynki i migdały. Ponownie gotujemy jeszcze przez 2 minuty. Przekładamy na blaszkę i rozsmarowujemy tak, aby warstwa halawy miała ok. 2,5 cm grubości. Gdy ostygnie, kroimy np. na kwadraty, romby lub formujemy kuleczki.


31 października 2009

Sudżi ka halawa


Smutna prawda jest taka, że nie mam czasu na pieczenie ani na gotowanie. Dzisiaj się jednak sprężyłam i przygotowałam ten pyszny deser. Nie żałuję:) Smak jest absolutnie idealny, nigdy nie pomyślałam, że kasza manna może smakować tak dobrze, dzisiaj zmieniłam o niej zdanie. Halawa jest gładka, ziarenka kaszy są niemal niewyczuwalne, i rozpływająca się w ustach. Mimo, że dietetyczna nie jest, nie mogę się oprzeć, by nie sięgnąć po kolejny kawałek:) Podobno jest popularna we Francji, gdzie rozdają ją bhaktowie i nazywana "Petits gateâux" (małe ciasteczka). Przepis pochodzi z książki "Kuchnia Kryszny" Adiraja dasa.

Składniki:

650ml wody, mleka lub po połowie każdego
300g cukru
10 nitek szafranu (niekoniecznie)
½ łyżeczki startej gałki muszkatołowej
35g rodzynek
35g orzechów laskowych lub włoskich (niekoniecznie)
200g masła
225g kaszy manny

Do wody (lub mleka) wsypujemy cukier, szafran i gałkę muszkatołową. Gotujemy przez minutę. Dodajemy rodzynki, zmniejszamy ogień i gotujemy dalej. Orzechy lekko podprażamy, drobno siekamy i odstawiamy. W garnku, na średnim ogniu, roztapiamy masło. Wsypujemy kaszę mannę i prażymy przez 10-15 minut, mieszając drewnianą łyżką. Kiedy kasza będzie miała kolor złotobrązowy, a masło zacznie się od niej oddzielać, zmniejszamy ogień i powoli jedną ręką wlewamy do kaszy słodki płyn, a drugą ręką cały czas mieszamy. Ostrożnie, kiedy płyn zetknie się z gorącą kaszą, mieszanina zacznie pryskać. Przez chwilę szybko mieszamy, by nie powstały grudki. Wrzucamy posiekane orzechy. Przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez 2-3 minuty, aż kasza wchłonie cały płyn. Pod koniec mieszamy jeszcze kilkoma szybkimi ruchami, by halawa stała się pulchna. Podajemy na gorąco lub ostudzoną do temperatury pokojowej. Smacznego:)

2 października 2009

2 październik - Gandhi Jayanti

140 rocznica urodzin Gandhiego

Mohandas Karamchand Gandhi zwany Mahatma Gandhi. Ur. 2 października 1869 w Porbandarze, zm. 30 stycznia 1948 w New Delhi – jeden z twórców współczesnej państwowości indyjskiej i propagator pacyfizmu jako środka walki politycznej.

28 sierpnia 2009

15 sierpnia - Święto Niepodległości Indii



Kolonie

Spośród kolonialnych potęg europejskich do rywalizacji o hegemonię w Indiach stanęli obok Portugalczyków Anglicy, Holendrzy i Francuzi, którzy działali poprzez kompanie wschodnioindyjskie. Najsłynniejsza z nich, brytyjska, powstała w w 1595 r., z czasem stała się największą potęgą na całym subkontynencie. W znacznej mierze przyczynił się do tego gubernator generalny Warren Hastings (sprawował urząd 1772-1785), którego uważa się za właściwego twórcę Indii Brytyjskich. Kolejni gubernatorowie stopniowo rozszerzali zasięg brytyjskiego władztwa. W 1803 zdobyto Delhi, w 1818 pokonana została konfederacja Marathów, a w 1849 r. jako ostatnie znaczniejsze państwo podbity został rządzony przez sikhów Pendżab. Jedynie Nepal i Afganistan nie dostały się pod brytyjską zwierzchność. Na większości terenów Indii władza należała bezpośrednio do Brytyjczyków, jednak utrzymano około sześćset lokalnych księstw, podległych Brytyjczykom pośrednio.

Gandhi

W okresie międzywojennym w Indiach wzmogły się nastroje niepodległościowe. Postulaty Hindusów stały się znane na całym świecie szczególnie dzięki osobie i Mohandasa Karamchada Gandhiego, zwanego Mahatma (wielka dusza), który propagował bierny opór przeciw Brytyjczykom, bez uciekania się do przemocy. Słynne były przede wszystkim jego pokojowe akcje, skierowane przeciwko konkretnym działaniom Brytyjczyków, z których najsłynniejszą był tzw. Solny Marsz. Wiele działań Gandhiego można określić bardziej jako społeczne niż polityczne - przeciwdziałał on biedzie i zacofaniu, bronił praw kobiet oraz tzw. niedotykalnych z najniższych kast, przed dyskryminacją.

Walka o niepodległość była długa i trwała od końca I wojny światowej. Dopiero pod koniec II Wojny strona brytyjska zaprzestała tłumienia, często brutalnego, ruchów hinduskich i zdecydowała się podjąć dialog. Najsilniejszą organizacją nacjonalistyczną w Indiach był wówczas Indyjski Kongres Narodowy, którego działalność doprowadziła już przed wojną do autonomii niektórych prowincji. Była to organizacja skupiająca głównie hinduistów, ale w swoim programie reprezentowała nurt świecki, socjalistyczny, choć przez długi czas w skład Kongresu wchodziły grupy o bardzo różnych poglądach - od religijnych fundamentalistów, po komunistów. Główną opozycją była powstała w 1906 r. Liga Muzułmańska, reprezentująca dość radykalny nurt islamu. W efekcie wybuchło wiele starć religijnych - do najsłynniejszej masakry doszło w Kalkucie w 1947 roku.

Ostatecznie, mimo sprzeciwu Mahatmy, aby uniknąć wojny domowej, zdecydowano się na podział Indii Brytyjskich na dwa państwa - Indie i Pakistan. W skład muzułmańskiego Pakistanu weszły dawne indyjskie ziemie Sind, Beludżystan, część Pendżabu, a także, jako teren oddzielony od reszty państwa niemal całymi Indiami, Bengal Wschodni - nazywany Pakistanem Wschodnim. Podziałowi towarzyszyły pogromy (do 0,5 mln zabitych) i przesiedlenia (10-14 mln osób). Gandhi, który starał się łagodzić spory, w styczniu 1948 roku został zamordowany.
wikipedia

Lepsza połowa Gandhiego

„Wszyscy, którzy są ze mną związani, muszą płacić wysoką cenę. Można powiedzieć, że Ba musi płacić największą” – powiedział o swojej żonie Mahatma Gandhi. Hindusi mawiają, że był on głosem Indii, ale ona – ich sercem

Nie rób tego, matko – powiedział oficer policji, który dostał nakaz aresztowania Kasturby, jeśli ta zdecyduje się przemawiać publicznie. Wiedziała, że musi stawić czoła wyzwaniu, zwłaszcza że Mahatma Gandhi był w więzieniu. „Kobiety Indii muszą wykazać się teraz odwagą i zapałem!” – wykrzyczała. „Wszystkie, bez względu na wyznanie i kastowe pochodzenie, powinny przyłączyć się do walki”. Chwilę później została aresztowana. Był rok 1942. Ostatnie miesiące spędzone w areszcie w pałacu Aga Khan w Punie musiały być dla niej piekłem. Przeczuwała, że tym razem nie wyjdzie z więzienia żywa. Przewlekłe zapalenie oskrzeli, astma, niewydolność nerek i zaburzenia akcji serca nie zostawiały żadnych złudzeń. 22 lutego 1944 r. Mahatma usłyszał jej krzyk. Kiedy przybiegł i usiadł na brzegu łóżka, położyła głowę na jego kolanach. Pięć minut później nie żyła. „Umarła moja lepsza połowa. Po sześćdziesięciu latach niezmiennej przyjaźni nie potrafię wyobrazić sobie bez niej życia” – powiedział Gandhi.

W 1882 r., w wyznaczonym przez astrologów dniu, odbył się ślub 13-letnich dzieci: Mohandasa Karamćanda Gandhiego i Kastur (po ślubie przyjęła imię Kasturba). Byli zaręczeni już sześć lat wcześniej. „Dwójka niewinnych dzieci nieświadomie wrzucona w ocean życia” – wspominał to wydarzenie Gandhi. „Mimo że byliśmy w tym samym wieku, szybko objąłem pozycję autorytarnego męża” – wyznał w autobiografii. Miał zdecydowanie jednoznaczną wizję małżeństwa: „Kiedy mąż mówi jedno a żona drugie, życie staje się smutne. W naszym przypadku wystarczy, że mąż powie jedną rzecz, a żona jest gotowa to zrobić”.

Sześć lat po ślubie, po ukończeniu liceum, Gandhi zdecydował się na wyjazd do Londynu na studia prawnicze. Nauka została sfinansowana dzięki sprzedaży rodowej biżuterii żony, choć nikt nie spytał jej o zdanie. Rozłąka z mężem szybko stała się dla Kasturby codziennością, którą przyjmowała bez słowa sprzeciwu. Została wówczas sama na 3 lata, wychowując ich pierwszego syna Harilala.

Z taką samą łatwością, z jaką odrzucał wygody domowego ogniska, Gandhi poświęcał się walce o dobro ogółu i przyjmował długie miesiące niewoli. Przy swojej bezinteresownej służbie dla narodu potrafił być bezwzględny, wyniosły i zaborczy wobec najbliższych. Nie radząc sobie z chorobliwą zazdrością, zabraniał Kasturbie opuszczać dom bez pozwolenia. Ta jednak potrafiła postawić na swoim. Na złość mężowi wychodziła do świątyni, tłumacząc się później swoją skądinąd głęboką religijnością. Również dyskusje między małżonkami na temat wychowania dzieci zdawały się nie mieć końca. Podczas gdy serce podpowiadało Kasturbie, że ojciec zaniedbuje synów, Gandhi utrzymywał, że nie powinni cieszyć się żadnymi przywilejami. „To już nie jest mój syn” – powiedział po latach, dowiedziawszy się, że Harilal jest alkoholikiem i prostytutką. Kiedy zaś młodszy Manilal wbrew jego zakazowi pożyczył bratu pieniądze, Mohandas wyrzucił go z aśramy, nakazując wyjazd do Madrasu. Tam anonimowo miał się utrzymać z własnej pracy. Jedynie za sprawą perswazji Kasturby Mohandas zdecydował się w końcu zarekomendować Manilala jednemu z tamtejszych pracodawców. „Niestosowania przemocy nauczyłem się od mojej żony” – pisał we wspomnieniach Gandhi. „Z jednej strony jej zdeterminowany opór wobec mojej woli, z drugiej ciche podporządkowanie się cierpieniu, które powodowałem, sprawiały, że wstydziłem się sam przed sobą”.

Kasturba tak samo jak Gandhi poświęciła życie idei. Tak samo jak on była więziona, agitowała ludzi do walki, żyła w ubóstwie. Przez całe życie trwała w jego cieniu. „Źródłem mojej godności jest podążanie za moim mężem” – oświadczyła. Była jego prawą ręką, najbliższym towarzyszem i najbardziej oddanym wyznawcą. On nie zawsze odpłacał się tym samym. Dla walczącego o niepodległość Indii Mohandasa rodzina znajdowała się bowiem na drugim planie.

Rok 1893, w którym Gandhi przyjął posadę w hinduskiej firmie prawniczej w Afryce Południowej, był punktem zwrotnym w jego życiu. Szok, jakiego doznał po zetknięciu się z dyskryminacją żyjących tam Hindusów, sprawił, że zaangażował się w walkę o ich prawa. W rezultacie roczny kontrakt przedłużył się do ponaddwudziestoletniego pobytu na Czarnym Kontynencie. Dzięki jego staraniom tamtejsza rozproszona i nieświadoma swoich praw hinduska społeczność przekształciła się w jednorodną siłę, wywierającą presję na brytyjskich władzach. Po trzech latach Mohandas nagłośnił sprawę w Indiach, aby po pół roku znów wyruszyć w dziewiętnastodniowy rejs przez Ocean Indyjski i ponownie zejść na ląd w durbańskim porcie. Tym razem z żoną, dwoma synami i siostrzeńcem.

Dla Kasturby, która w czasie rejsu po raz pierwszy w życiu założyła skarpetki i buty, podróż ta stała się wielkim przeżyciem. Była jedyną w swojej rodzinie kobietą, która wyjechała za granicę, łamiąc tym samym kastowy zakaz podróżowania przez ocean. Wkrótce, na żądanie swojego męża – przeciwnika systemu kastowego, odeszła od przestrzegania szeregu norm związanych między innymi z jedzeniem, piciem czy zakazem noszenia w domu butów. Konflikt między lojalnością wobec Mohandasa a tradycjami, zgodnie z którymi była wychowywana, czasem dawał o sobie znać. Kiedy pewnego razu jeden z gości państwa Gandhich nie opróżnił swojego pojemnika na nieczystości, odczuła to szczególnie boleśnie. Przyzwyczajona, że czynność tę zawsze wykonywali za nią „niedotykalni”, Kasturba zmusiła się do posprzątania. Nie wiedziała jednak, że Mohandas obserwował całe zdarzenie. „Byłem daleki od zadowolenia, patrząc, jak z niesmakiem niesie pojemnik. Chciałem, żeby robiła to z radością” – wspomina w autobiografii Gandhi. „Nie będę znosił tego nonsensu w moim domu” – powiedział do żony podniesionym głosem. „To pozwól mi odejść” – odkrzyknęła Kasturba. Tracąc panowanie nad sobą, Gandhi otworzył drzwi i wypchnął żonę na zewnątrz. Wtedy po policzkach Kasturby popłynęły łzy: „Nie masz wstydu? Gdzie mam iść? Nie mam tu żadnej rodziny!” – krzyczała.

cały artykuł na focus.pl

20 sierpnia 2009

14 sierpnia - Janmashtami


Jest to święto urodzin Pana Kryszny. W świątyniach w Vrindavan, gdzie się urodził, odbywają się ekstrawaganckie i kolorowe celebracje. Na tę okazję, odgrywana jest Raslila, by odtworzyć wydarzenia z życia Kryszny oraz uczcićpamięć jego miłości dla Radhy. Posążek Kryszny (jako dziecka), jest kąpany o północy i `stawiany na kolebce (lektyce). Religijne pieśni i tańce odbywają się w ten wyjątkowy dzień w całych Północnych Indiach.

Pan Kryszna jest symbolem platonicznej miłości. Kochankowie w każdym wieku są naznaczeni boską miłością Radhy i Kryszny.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Świadomości Kryszny (International Society of Krishna Consciousness (ISKCON)) organizuje dla wyznawców bhajan sabha. Mężczyźni i kobiety u brani w szaty w kolorze szafranu tańczą w rytm mantry Hare Rama Hare Kryszna. Posążki Śri Kryszny i Radhy są dekorowane nowymi szatami i olśniewającą biżuterią. Niezliczone ilości wiernych gromadzą się w Shyamsunder Tala Mandir, Dakshineswar Mandir i wielu innych miejscach. Mówi się, że Pan Kryszna urodził się o północy. Następny dzień znany jest jako Nando Utsav.

108 Imion Pana Kryszny:

Achala - Spokojny Pan
Achyuta - Nieomylny Pan
Adbhutah - Wspaniały Bóg
Adidev - Pan Panów
Aditya - Syn Aditi
Ajanma - Bezbrzeżny i Nieskończony
Ajaya - Zwycięzca Życia i Śmierci
Akshara - Niezniszczalny Pan
Amrut - Śłodki jak Nektar
Anaadih - Pierwsza Przyczyna
Anandsagar - Współczujący Pan
Ananta - Nieskończony Pan
Anantajit - Zawsze Zwycięski Pan
Anaya - Ten, Który nie Posiada Przywódcy
Aniruddha - Ten, Którego nie Można Powstrzymać
Aparajeet - Pan, Króry nie Może być Pokonany
Avyukta - Czysty jak Kryształ
Balgopal - Kryszna jako Dziecko, Wszechatrakcyjny
Bali - Pan Siły
Chaturbhuj - Czteroręki Pan
Danavendra - Ofiarodawca Dobrodziejstw
Dayalu - Źródło Współczucia
Dayanidhi - Współczujący Pan
Devadidev - Bóg Bogów
Devakinandan - Syn z Matki Devaki
Devesh - Pan Panów
Dharmadhyaksha - Pan Dharmy
Dwarkapati - Pan Dwarki
Gopal - Ten, Który Gra z Pasterzami, Gopas
Gopalpriya - Miłośnik Pasterzy
Govinda - Ten, Który broni Krowy, Ziemię i całą Naturę
Gyaneshwar - Pan Wiedzy
Hari - Pan Natury
Hiranyagarbha - Wszechmocny Stwórca
Hrishikesh - Pan Wszystkich Zmysłów
Jagadguru - Mentor Wszechświata
Jagadisha - Obrońca Wszystkiego
Jagannath - Pan Uniwersum
Janardhana - Ten, Który Obdarowuje Łaską Wszystkich
Jayantah - Pogromca Wszystkich Wrogów
Jyotiraaditya - Blask Słońca
Kamalnath - Pan Bogini Lakszmi
Kamalnayan - Pan o Lotosowych Oczach
Kamsantak - Zabójca Kamsy
Kanjalochana - Bóg o Lotosowych Oczach
Keshava - Ten, Który Ma Czarne, Długie, Splątane Loki
Krishna - Ciemnoskóry Pan
Lakshmikantam - Pan Bogini Lakszmi
Lokadhyaksha - Pan Wszystkich Trzech Lok (Światów)
Madan - Pan Miłości
Madhava - Bóg Napełniony Mądrością
Madhusudan - Zabójca Demona Madhu
Mahendra - Pan Indry
Manmohan - Wszechujmujący Pan
Manohar - Piękny Pan
Mayur - Ten, Który ma Pióropusz z Pawich Piór
Mohan - Wszechatrakcyjny Pan
Murali - Pan Grający na Flecie
Murlidhar - Ten, Który Trzyma Flet
Murlimanohar - Grający na Flecie Pan
Nandgopala - Syn Nand
Narayana - Schronienie Dla Wszystkich
Niranjana - Nieskalany Pan
Nirguna - Bez Żadnych Właściwości
Padmahasta - Ten, Który ma Dłonie jak Lotosy
Padmanabha - Pan z Pępkiem w Kształcie Lotosu
Parabrahmana - Najwyższa Absolutna Prawda
Paramatma - Pan Wszystkich Stworzeń
Parampurush - Najwyższa Osobowość
Parthasarthi - Woźnica Parthy - Arjuny
Prajapati - Pan Wszystkiich Stworzeń
Punyah - Najczystszy
Purshottam - Najwyższa Dusza
Ravilochana - Ten, Którego Oko Jest Słońcem
Sahasraakash - Pan O Tysiącu Oczu
Sahasrajit - Ten, Który Zwyciężył Tysiące
Sahasrapaat - Pan Z Tysiącem Stóp
Sakshi - Pan Dowodzący Wszystkiego
Sanatana - Odwieczny Pan
Sarvajana - Wszechwiedzący Pan
Sarvapalaka - Obrońca Wszystkiego
Sarveshwar - Pan Wszystkich Bogów
Satyavachana - Ten, Który Mówi Tylko Prawdę
Satyavrata - Pan Oddany Prawdzie
Shantah - Pokojowy Pan
Shreshta - Najwspanialszy Pan
Shrikanta - Piękny Pan
Shyam - Ciemnoskóry Pan
Shyamsundara - Pan Pięknych Wieczorów
Sudarshana - Przystojny Pan
Sumedha - Inteligentny Pan
Suresham - Pan Wszystkich Pół-Bogów
Swargapati - Pan Niebios
Trivikrama - Pan Wszystkich Trzech Światów
Upendra - Brat Indry
Vaikunthanatha - Pan Vaikunthy, Niebiański Dom
Vardhamaanah - Bezpostaciowy Pan
Vasudev - Wszystko Zwyciężający Pan
Vishnu - Wszystko Zwyciężający Pan
Vishwadakshinah - Sprawny i Zdolny Pan
Vishwakarma - Kreator Wszechświata
Vishwamurti - Forma Całego Uniwersum
Vishwarupa - Manifestacja Uniwersalnej Formy
Vishwatma - Dusza Wszechświata
Vrishaparvaa - Pan Dharmy
Yadavendra - Król Klany Yadav
Yogi - Najwyższy Mistrz
Yoginampati - Pan Joginów

8 sierpnia 2009

5 sierpnia - RAKSHA BANDHAN lub RAKHI


Dwie z kilku legend dotyczących tego pięknego hinduskiego święta:

Pewnego razu Pan Indra był na krawędzi przegrania długo już przeciągającej się bitwy z demonami. Indra, przygnębiony i zniechęcony, szukał rady u Brishnapati. Żona Indry również przybyła mu z pomocą. Wykonała talizman, który zawiązała na nadgarstku Indry. Pomógł on Indrze odeprzeć atak demonów i pojawić się będąc zwycięzcą.


Pan Jama, bóg śmierci, miął siostrę Jamunę. Na każde Shravan Purnima, zwykła ona zawiązywać świętą nić (Rakhi) na nadgarstku brata. Od tamtej pory przewiązywanie Rakhi na nadgarstku i modlenie się za jego długie i zdrowe życie brata stało się tradycją dla wszystkich sióstr. W zamian bracia udzielają swoim siostrom błogosławieństwa.

Rytuały:

Dzień ten rozpoczyna świąteczny nastrój panujący w każdym Indyjskim domu. Rakhi robione są lub kupowane na dzień przed świętowaniem. Tradycyjne potrawy przyrządzane są wcześnie rano. Po porannej kąpieli ofiarowana jest Pudża (adorowanie bóstwa). Następnie siostra odprawia obrzęd Aarti i zawiązuje nić na prawym nadgarstku brata. Nakładany jest tradycyjny tilak na czole brata, który następnie błogosławi siostrę. Zwyczaj obdarowywania się prezentami również jest ważną częścią festiwalu. Niemniej jednak błogosławieństwo udzielone przez brata uważane jest za najwspanialszy prezent. Celebracja Rakhi różni się w poszczególnych regionach.


"Moja siostra nauczyła mnie jak żyć"
George Wasserstein

"Czasami bycie bratem jest lepsze, niż bycie superbohaterem"
Marc Brown

13 kwietnia 2009

Dziś Baisakhi


Baisakhi zwane również Vaisakhi obwieszcza rozpoczęcie nowego roku. Ludność Północnych Indii (głównie Pendżab i Hariana) dziękuje Bogu za udane plony. Baisakhi to wyraz pochodny od Vaishakha (kwiecień-maj). Jest to jeden z najważniejszych dni dla Sikhów. Historia Baisakhi rozpoczyna się wraz z męczeństwem Guru Teg Bahadur, dziewiątego Sikhijskiego Guru, który został publicznie stracony przez ścięcie głowy przez Aurungzeba, władcy z dynastii Mughal. Aurungzeb chciał rozpowszechnić w Indiach Islam, a Guru Tegh Bahadur stanął w obronie praw Hindusów i Sikhów, co zostało potraktowane jako zagrożenie.

Po śmierci Guru Teg Bahadur, jego syn Guru Gobind Singh został następnym Guru Sikhów. Guru Gobind Singh pragnął zaszczepić odwagę i siłę wśród swoich towarzyszy. By spełnić to marzenie Guru Gobind Singh zażądał w historyczny dzień Baisakhi zebrania Sikhów w Keshgarh Sahib niedaleko Anandpur 13 kwietnia 1699r. Kiedy tysiące ludzi gromadziło się po błogosławieństwo Guru, Guru Gobind Singh wyszedł z namiotu trzymając obnażony miecz. Wygłosił pełną mocy przemowę by dodać odwagi towarzyszom. Na koniec powiedział, że każdy wspaniały czyn był poprzedzony przez równie wspaniałe poświęcenie i zażądał, by każdy gotowy na to, by oddać życie wystąpił do przodu. Po trzecim wezwaniu Guru, młody mężczyzna ofiarował siebie. Guru zabrał go ze sobą do namiotu i pojawił się ponownie z zakrwawionym mieczem. Guru Gobind Singh zapytał o kolejnego ochotnika. Powtórzył to cztery razy zanim piątka Sikhów nie weszła do jego namiotu. Wszyscy obecni byli zaniepokojeni i myśleli, że Guru Gobind Singh zabił pięciu Sikhów. W tym momencie Guru pokazał całą piątkę ludziom. Wszyscy byli zaskoczeni widząc wszystkich pięciu mężczyzn żywych, w turbanach i strojach o kolorze szafranu.

Tych pięciu mężczyzn zostało nazwanych przez Guru Panj Piara lub "Umiłowana Piątka". Guru pobłogosławił ich w ceremonii Pahul. W żelaznym naczyniu zamieszał mieczem zwanym Khanda Sahib, batashę, którą jego żona Mata Sundari Ji włożyła do wody. Zebrani recytowali wersy ze świętych ksiąg kiedy Guru odprawiał ceremonię. Woda ta została uznana za nektar nieśmiertelności zwany amrit. Najpierw został podany pięciu ochotnikom a następnie rozdane wśród tłumu. Wraz z ceremonią wszyscy obecni, bez względu na kastę czy wyznanie zostali członkami Khalsa Pantha (Zakonu Czystych).

Guru uznał Panj Piarę jako pierwszych członków Khalsy i wcielenie jego samego. Wraz z ustanowieniem Panj Pyary wysokie i niskie kasty zostały połączone w jedno, tak jak było wśród Panj Piary, gdzie znajdował się Khatri - właściciel sklepu; Jat - rolnik; Chhimba - kolorysta tkanin; Ghumar - nosiciel wody; oraz Nai - fryzjer męski. Guru dał nazwisko Singh (Lew)każdemu Sikhowi oraz sobie. Z Guru Gobind Rai stał się Guru Gobind Singh. Było to postrzegane jako wielki krok ku narodowej integracji ponieważ społeczeństwo wtedy podzielone było z powodu religii, kast i statusu społecznego.

Guru Gobind Singh nakazał Sikhom nosić pięć "K": Kesh - długie włosy, Kangha - związane, uczesane włosy, Kripan - sztylet, Kachha - szorty, spodenki, Kara - bransoletę. Guru Gobind Singh zaprzestał również tradycji Guru i poprosił Sikhów aby zaakceptowali Grantha Sahiba jako przewodnika duchowego. Nakłonił ich aby poszli z nim z włosami i brodami niezgolonymi by zostać ochrzczonymi przez miecz.

Celebracja

poranna kąpiel i odświętne stroje
wielki kolorowy festiwal
wizyta w świątyni
wspólny posiłek
muzyka
obdarowywanie się słodyczami i innymi tradycyjnymi podarunkami

Nazwy

Assam - Rongali Bihu
Zachodni Bengal - Naba Barsha
Bihar - Vaishakha
Kerala - Vishu
Tamil Nadu - Puthandu

7 kwietnia 2009

Dziś Mahavir Jayanti



Mahavir Jayanti jest to główne święto obchodzone przez dźinistów. Mahavirswami to dwudziesty czwarty Tirthankar*. urodził się w 599r.p.n.e. w Kshatriyakund niedaleko współczesnego Patna w Biharze. Jego ojciec, król Siddhartha oraz jego matka, królowa Trishla byli ludźmi bardzo religijnymi i zwolennikami Pana Parshwanath, dwudziestego trzeciego Tirthankara. Kiedy królowa Trishla oczekiwała narodzin dziecka, miała 14 wspaniałych snów (niektórzy wierzą, że było ich 16). Kiedy uczeni byli pytani o te sny, mówili, że urodzi niezwykłe dziecko, które pokaże ludzkości drogę do prawdziwego szczęścia. według dżinijskiej mitologii Mahavir nabył wszystkie cechy potrzebne do bycia Tirthankarem w swoim poprzednim życiu.
16 snów jakie miała królowa przed narodzinami to:

-biały słoń
-lew
-Boginii Lakshmi z dwoma słoniami po bokach, oblewającymi wodą kwiaty
-księżyc oświetlający Wszechświat srebrnymi rpomieniami
-para skaczących ryb
-rozjarzone Słońce
-jezioro pełne kwiatów lotosu
-spokojny ocean mleka
-niebiański pałac
-tron z rubinów i diamentów
-boski Król panujący na Ziemi
-girlanda
-biały byk
-pachnące kwiaty Mandara
-waza wysoka jak góra Meru wypełniona klejnotami
-natychmiast po tym poczuła białego słonia wchodzącego do niej przez usta. Nie czuła żadnego bólu podczas porodu

Dziecko było wyjątkowej urody i rozwinęło wielką siłę fizyczną i duchową. W wieku 30 lat Mahavir porzucił świat materialny i rozpoczął medytację. Po 12 latach medytacji pod drzewem Ashoke, osiągnął najwyższe oświecenie. Bogowie byli świadkami tego zdarzenia i przenieśli go w lektyce do parku, gdzie został ułożony na pięciopoziomowym tronie i uznany (uhonorowany) jako Mahavira. W tym momencie zdarł on z siebie ubrania, a zamiast ogolić głowę, wyrwał włosy ze skóry, nie odczuwał bólu.
Mahavir propagował nieagresję i zakazywał jakiegokolwiek zabijania. Wierzył również, że najszlachetniejsze życie to takie, które spędzamy siedząc nieruchomo i poszcząc, ponieważ wtedy wykluczamy ryzyko, połknięcia jakiegoś owada. w rocznicę jego urodzin każdy dżinista postanawia przestrzegać jego nauk.

Celebracja

W dzień festiwalu świątynie dżinistyczne w całych Indiach są dekorowane flagami, by ogłosić rocznicę narodzin Pana Mahaviry. Rankiem odbywa się abhishek (rytualna kąpiel) w każdej świątyni. Następnie bóstwo umieszczane jest na czymś w rodzaju dekoracyjnej kolebki i noszone w paradzie po całej okolicy. Zgromadzeni wierzący, czciciele ofiarowują mleko, ryż, owoce, kadzidełka, lampiony i wodę uczestniczącym w pochodzie. Wygląd procesji jest nieco inny w różnych regionach, ale w każdej znajdują się grający na bębnach, konie, słonie i śpiewacy.

4 rodzaje ofiary (daan) są zalecane każdemy dżiniście tego dnia. Są to:

Gyan daan: dzielenie się wiedzą
Abhay daan: strzeżenie ludzi przed złymi czynami
Aushad daan: darowanie leków
Ahaar daan: darowanie jedzenia



* - Tirthankar to człowiek, który przezwyciężył wszystkie ludzkie wady i nałogi, osiągnął oświecenie poprzez ascezę,a następnie stał się przewodnikiem dla tych, którzy potrzebują duchowego pokierowania.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Durszlak.pl